Szaleństwo przeciwieństw

Przeciwieństwa się przyciągają.  Nawet nie wiemy, jak bardzo.

Naprawdę nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Czytaj dalej „Szaleństwo przeciwieństw”

Reklamy

Wiosenne tajemnice

Kiedy wiemy, że marzenie jest jednak fantazją, której spełnienia wcale nie chcemy?

Czasami od zawsze, czasami w momencie, gdy stajemy przed możliwością jego spełnienia. Są fantazje, które z założenia nie mają się spełnić, ale czasami okazuje się tak dopiero, gdy dokładnie w tym momencie może się spełnić. I czas staje, a Ty i tak w ułamkach sekund wiesz.

Czytaj dalej „Wiosenne tajemnice”

To, co niespodziewane – tlen życia

Chodziło mi po głowie napisanie notki o zachowaniach, które niszczą związek, ale…

właściwie po wielu rozmowach z różnymi ludźmi, i różnych powodach, które słyszałam, widziałam i poznałam w autopsji, doszłam do wniosku, że to, co niszczy, naprawdę niszczy związek, sprowadzić można do jednego słowa:

Czytaj dalej „To, co niespodziewane – tlen życia”

Dwie kołdry, czyli do poduszki o miłości

Ostatnio zaszalałam na zakupach i nabyłam kilka zestawów nowej pościeli. Wymieniając poszewki przypomniało mi się jedno z ostatnich wesel, na którym pan młody szalenie zdziwił się pytaniem mojego męża, „czy mają już dwie kołdry?”.

  • Ale po co? – odpowiedział pan młody.

Ja nie wiem, kto był bardziej zdziwiony.

I sobie z Marcinem przypomnieliśmy, że na początku faktycznie powstaje pępowina, która zdaje się powodować wzajemne przetaczanie krwi i innych płynów, aby się dobrze połączyć.

Czytaj dalej „Dwie kołdry, czyli do poduszki o miłości”

Zaangażowanie – sposób na życie

Czy zaangażowanie jest kwestią szczęścia, wyboru czy wychowania?

Skąd się bierze gotowość do poświęcenia?

Zaczynając z zupełnie innej beczki, przypomniało mi się z czytanych niedawno „Wyznań chińskiej kurtyzany”, jak kobieta tłumaczyła pobudki, jakimi kierują się kurtyzany. Otóż ważnym aspektem jest dla nich poświęcenie. Skupienie się na przyjemności mężczyzny i na czerpaniu z niej radości. Szalenie pokrętna filozofia, prawda? Tak, u nas poświęcenie rozumiane jest chyba jednak w innych kategoriach.

Tak też szczerze mówiąc podejrzewałam, bo w jakiś sposób musiały sobie do tego dorobić ideologię. Bycie kurtyzaną czy gejszą, to nie było przecież szybkie figofago, tylko spędzanie razem wielu godzin. Udawanie przez tak długi czas przyjemności ze wspólnego obcowania byłoby chyba nieznośne, dlatego też zakładałam, że mają za tym jakąś filozofię. A to właśnie o to chodzi, żeby cieszyć się z przyjemności, jaką się daje mężczyźnie.

Co nie zmienia też faktu, że jest to rodzaj poświęcenia. Poświęcenie jest jednak czymś mi tak obcym (bez znaczenia, wg których definicji kulturowych), że aż mnie zastanowiło, gdy ponownie ktoś powiedział „poświęcam temu swoje życie”.

Przecież masz je jedno, dlaczego je poświęcasz?

Czytaj dalej „Zaangażowanie – sposób na życie”