Pierwsze i ostatnie – o wspomnieniach

Zwykło się mówić, że warto zbierać wspomnienia, żeby mieć o czym myśleć na starość. A mnie zastanawia, o co chodzi? O który moment? Kiedy przestaniemy żyć i zbierać wspomnienia po to, żeby już tylko potem odtwarzać ten film od końca? Bo ja chciałabym bardzo żyć do końca swojego tak, żeby nie mieć takiego momentu, gdy powiem „dość”.


Czytaj dalej „Pierwsze i ostatnie – o wspomnieniach”

Reklamy

Celebrowanie „sam na sam”

Celebrowanie samotności

Niedawno miałam spotkanie z obywatelem jednego z dalekowschodnich krajów . Mieszkaniec 14mln miasta zauroczony był Gdańskiem. Przyznam, że od tego spotkania sama patrzę na Gdańsk inaczej i doceniam szalenie przestrzeń, dużo zieleni i niską zabudowę oraz  szeroki obszar granicy komfortu i sfery prywatnej. Wielkie miasta tego nie znają, a dotyk wśród obcych jest czymś normalnym. Nie tu.

Czytaj dalej „Celebrowanie „sam na sam””