Audyt małżeński

„Wystarcz chcieć”.

To może działać,  gdy się nie ma wyobraźni.

Czytaj dalej „Audyt małżeński”

Reklamy

Tabu – kobieta sukcesu

Podobno feminizm jest mocno rozwinięty. Podobno. Ja natomiast widzę, że utknął głównie w obszarach walki o kobiety, które z czymś nie mogą sobie poradzić. Trafiamy z reguły na materiał o kobietach bitych, wykorzystywanych zawodowo, o matkach samotnie wychowujących dzieci. Odrzuconych, porzuconych i słabych. Oczywiście, że z punktu widzenia feministycznego, kobiecego, albo po prostu ludzkiego, trzeba im pomagać UCZYĆ się być silną, niezależną, wolną od oczekiwania wsparcia innych. To trudne. Trudne,  ponieważ kobiety silne pozbawia się kobiecości przesuwając je w  obszar męskości. Kobieta ma być silna, ale nie za bardzo. Ma być niezależna, ale w granicach.

Czytaj dalej „Tabu – kobieta sukcesu”

Kocham Cię. Słowo daję.

Czasami słowa, to tylko słowa.  Nic nie poradzę, że niektórych zaklęć nie traktuje się  poważnie, albo inaczej – dosłownie. Myślę, że to oczywiste. Pomijam, że język polski daje zbyt często wielorakość interpretacji tych samych słów, w zależności od… wszystkiego?  Kontekst ma znaczenia, budowa zdania ma znaczenie, intonacja ma znaczenie, okoliczności mają znaczenie. Wszystko.

Czytaj dalej „Kocham Cię. Słowo daję.”

To, co niespodziewane – tlen życia

Chodziło mi po głowie napisanie notki o zachowaniach, które niszczą związek, ale…

właściwie po wielu rozmowach z różnymi ludźmi, i różnych powodach, które słyszałam, widziałam i poznałam w autopsji, doszłam do wniosku, że to, co niszczy, naprawdę niszczy związek, sprowadzić można do jednego słowa:

Czytaj dalej „To, co niespodziewane – tlen życia”

Dwie kołdry, czyli do poduszki o miłości

Ostatnio zaszalałam na zakupach i nabyłam kilka zestawów nowej pościeli. Wymieniając poszewki przypomniało mi się jedno z ostatnich wesel, na którym pan młody szalenie zdziwił się pytaniem mojego męża, „czy mają już dwie kołdry?”.

  • Ale po co? – odpowiedział pan młody.

Ja nie wiem, kto był bardziej zdziwiony.

I sobie z Marcinem przypomnieliśmy, że na początku faktycznie powstaje pępowina, która zdaje się powodować wzajemne przetaczanie krwi i innych płynów, aby się dobrze połączyć.

Czytaj dalej „Dwie kołdry, czyli do poduszki o miłości”