7 grzechów ciężkich czytelnika blogów

Grzechy ciężkie czytelników blogów (odbiorców vlogów), to przede wszystkim działania, które szkodzą, przede wszystkim im samym. Popełniający je pozwala, aby umykała mu istota sprawy, albo po prostu traci czas na błąd, który nikogo niczego nie uczy. Tylko po co?

Poniższa lista to naprawdę efekt wielu lat obserwacji (szczególnie, że jestem w polskiej blogosferze prawie od początku), a przede wszystkim wielu rozmów z różnymi ludźmi.

Gotowi?

Czytaj dalej „7 grzechów ciężkich czytelnika blogów”

Reklamy

Wszystko było, wszystko będzie

Nowy początek.

Jest 3 nad ranem dnia 03. maja 2015 (wiem, wiem, ta symbolika mnie też ujmuje). Jestem tak podniecona tym faktem, że rozpoczynam nowego bloga, że nie mogę spać. Niedawno rozstałam się z blogiem, który prowadziłam przez 4 lata. Przed nim również rozstałam się z blogiem, który prowadziłam przez ponad 5 lat. Z tym blogiem pewnie… Ale bez przesady. To początek. Do końca mam przynajmniej 4 lata.  Trzeba je wypełnić, chciałabym wypełnić je dobrze. Nie, nie dobrze. Doskonale. O czym będzie ten blog. Hmmm. To właściwie się okaże, bo jestem kobietą i mogę zmienić zdanie, ale wiem jedno: chciałabym ożywić kult kobiet z klasą. Za mało ich ostatnio. Za mało. Sama bardzo mocno do takiej kobiety aspiruję, ale wzorców niewiele. Zanikają.

Czas zaciera to, co definiuje kobiety z klasą, damy. Trzeba coś z tym zrobić i właśnie taki cel sobie obrałam.

Jak będzie to przebiegać? Zobaczymy. Niemniej, rozpoczynam odwracanie rzeki kijem i idealistycznie chciałabym, aby bycie damą znowu było pożądane nie tylko przez same kobiety, ale też przez mężczyzn. Nie zmienia to jednak faktu, że będę poruszać tematy ze wszelkich możliwych dziedzin, które uważam za ciekawe, bo jak na damę przystało – jestem nieprzyzwoicie wszechstronna, co mam zamiar też tu pokazywać i tymże kusić czytelników. Pozdrawiam i do zobaczenia w kolejnych notkach.