Idealistka 2017

Im bardziej świat szaleje, tym bardziej chce się ideałów. 
Ostatnio z pasją oglądam Doktora Who. Tak na marginesie, już wiem kto jest alter ego Doktora House’a. Heh. Doktor Who to idealista, o co go pewnie nikt nie podejrzewa. Właściwie mam za idealistów wszystkich, którzy wierzą w innych. Dają im szansę. Nie skreślają ich na dzień dobry i nie robią tego nigdy bez powodu.

Jestem idealistką. Wiara w miłość, siłę nadziei i w cuda jest dla mnie oczywista. Wierzę, do tego, że może być lepiej. Wierzę, że świat nie idzie wcale na zatracenie, wierzę, że z założenia ludzie chcą dobrze, chociaż dla każdego oznacza to często co innego. Etyka i moralność są jedynymi skalami jakie znamy, a do tego tak ułomnymi.

Wiem, że założenie  – serce albo rozum – jest wybrakowane. Zauważ, kierowanie się rozsądkiem, wcale nie wyklucza uwzględnienia emocji. Wyłączenie emocji, wcale nie oznacza kierowania się rozumiem. Można działać bezdusznie i bezrozumnie (świadome oszukiwanie ludzi). Można emocjonalnie i głupio (wchodzenie w na wstępie wiadomo że szkodliwy związek), można mechanicznie, ale mądrze (jak chirurg). Za łatwo poddajemy się schematom, co nie znaczy, że musimy. Kwestia wyboru.

Jestem idealistką. Dopóki otaczam się ludźmi, którzy mają podobne podejście – co wcale nie znaczy podobne poglądy!, to wiem, że jest szansa, że świat nie utonie w strachu, hermetycznych podziałach, rasizmie, ksenofobii i wszystkim, co jest tak negatywnie prymitywne. Idealizm na tym polega, że czasami nie ma prawie żadnych przesłanek, żeby w niego wierzyć.

A ja uważam, że warto i trzeba. Po prostu. Idealizm jest jak tlen w czystym lesie, bez smogu, albo nad brzegiem morza. W tle śpiew ptaków, nad głową błękitne niebo z cudnymi chmurami. Wchodzę do niego po to, żeby nie zapominać, że jest. Jest jak Fantazja z „Niekończącej się opowieści” – istnieje, dopóki wierzą w niego ludzie. Jak przestaniemy wierzyć w ideały, to znikną. Wdycham głęboko świeże powietrze. Czuję jak wypełnia płuca. Serce bije, mięśnie się rozluźniają. Wiem, że to ma sens. Musi mieć. Nie ma planu B.

Ostatnio zadałam przyjacielowi pytanie:

  • Myślisz, że gdyby zaatakowali nas kosmici, to porzucilibyśmy jako rasa te wszystko sztuczne podziały na religie, kolor skóry, poglądy i wystąpilibyśmy jako jedność?

Zgadnij co odpowiedział. I powiedz, jak Ty myślisz?

Bo moja odpowiedź jest chyba oczywista 🙂

Im bardziej to wszystko się rozsypuje, tym bardziej wierzę, że musi wykluć się z tego coś nowego i to będzie lepsze. Tylko nie wiadomo, jak bardzo poturbowana wyjdzie z tego ludzkość.

I patrząc na ten pędzący świat, z którym sama nauczyłam się pędzić, chociaż w stylu slow czuję się doskonale, ale jednak moja równowaga jest między skrajnościami, więc patrząc na ten pędzący świat, zatrzymuję wzrok na tym co kocham, co cenię, na ważnych dla mnie ludziach i sprawach i wiedząc, że nic nie trwa wiecznie myślę sobie tylko: dziękuję, że mogę tego doznawać. Chciałabym, żeby każdy miał swój kawałek nieba, do którego nikt mu nie wchodzi siłą, o który nie musi walczyć, w którym czuje miłość, szacunek, zaufanie i jest sobą.

Dużo ludzi mówi mi, że mam szczęście. Dużo ludzi, których znam, uważa, że mają pecha (nawet w drobnym sprawach). A moja ukochana psycholog uważa, że nie ma ani szczęścia, ani pecha – wszystko jest kwestią postrzegania.

Jedno wiem na pewno – jestem idealistką. Wierzę w pozornie niemożliwe, nieosiągalne. Życie pokazuje, że mało je znamy. Może idealizm w takim ujęciu to po prostu pokora? Hm?

Bo skoro nie mam pewności, że coś jest NAPRAWDĘ niemożliwe, to dlaczego nie mam wierzyć, że jest?

Nie wybierajmy między sercem a rozumiem. Szukajmy złotego środka, na swój sposób i w swoim własnym tempie.

 

Miłego weekendu 🙂

 


Kayah wydała cudny singiel. Czekam na płytę.

PS. Za to ją kocham, jak milczy, to milczy, ale jak już coś nagra, co ciarki przechodzą i ciało samo tańczy a dusza śpiewa:

 

Zdjęcie: ML76 :), Gdańsk 07.07.2017  #41

 

 

PS. Dlaczego Lasara? Tak jest krócej (w końcu jest to skrót) i mi się podoba i to mi pasuje do koloru paznokci 🙂

Advertisements
Informacje

emancypantka | kocham wolność i szukam równowagi między skrajnościami (smart&slow).

Napisane w 100% bycia 40tką
2 comments on “Idealistka 2017
  1. lady kari pisze:

    Fantastyczny ten singiel!

    O idealizmie nic nie napiszę, bo… po co 😉 Wiadomo przecież.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow LASARA on WordPress.com

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 218 obserwujących.

Instagram
Moje pierwsze karmienie wiewiórki. <3 mogłabym to robić codziennie. Śniadanie mistrzów #slowlife #frenchbreakfast #warszawa #summer #chillout Klasyka. #wiewiórka #orzeszek💝 #lazienkipark #chillout #traveler Jedno z moich ulubionych miejsc. Ponownie wyszłam ze spektaklu zachwycona. ThxA #ochteatr #lekcjastepowania #polecam #teatr #kochamteatr Cudna obsada i fabuła. Najlepszy śledzik jest w Warszawie. Nic nie poradzę. #nazdrowie #śledzik #warszawa Hello summer #clouds #skyisthelimit #summer #chillout #ontheway
Najbardziej popularne wpisy & Strony
Licznik:
  • 35,259 hits
%d blogerów lubi to: