Pani od wszystkiego

Tak się zastanawiam, kiedy kobiety pozbędą się tej durnej naiwności?

Ostatnio jechałam sobie do pracy i w radio prowadzący rozmawia sobie z jakąś słuchaczką. Słuchaczka opowiada o tym, jak jej facet zawalił zmywanie naczyń czy coś w tym stylu i ona sama wszystko robi, bo robi to najlepiej. Na co prowadzący mówi – tego się trzymaj, że wy wszystko robicie najlepiej.

Rany. Kobiety, co jest z Wami nie tak???

W życiu każdej kobiety powinien przyjść moment, żeby zrozumiała, że to najlepsza manipulacja świata. Chłopcy od małego (i często od ojca i matki) uczą się, żeby prace, których nie lubią, robić byle jak, albo źle. Chodzi o to, żeby zadanie to przejęła jakakolwiek kobieta właśnie z przekonaniem, że robi to najlepiej. Tym sposobem kobiety robią w domu wszystko. I nie tylko w domu. Wiele kobiet narzeka, że są wykorzystywane w pracy, albo siedzą po godzinach, bo wszyscy im przekazują jakieś zadania z hasłem „Bożenko, bo ty to zrobisz najlepiej. Pomożesz, prawda?”. Kobiety, no do diabła ciężkiego. Tak było i jest, ale dlaczego wszystko wskazuje, że „będzie”?

Dlaczego macie taki problem z podziałem zadań, delegowaniem, dzieleniem? Nieważne czy w domu czy w pracy. Jeśli nie pracujecie nad tajemną formułą leku na wszystko, albo innym wynalazkiem dla NASA albo CERNu, albo nie piszecie właśnie książki, czy też nie karmicie piersią dziecka, to wszystko inne możecie  przekazać innym. Komukolwiek.

Strasznie mi się podoba tekst, że mężczyźni pomagają w domu. Bardzo długo leczyłam z tego mojego męża. Dzisiaj przegina w drugą stronę,  bo wg niego to on wszystko robi, a ja jestem zajęta sobą i swoimi pasjami, ale nad tym też pracuję, bo to nieprawda. Udzielamy się mniej więcej po równo 🙂

Nie proszę Państwa, mężczyzna nie pomaga w domu. Chyba że jest zawodową gosposią. Jeśli mamy gospodarstwo domowe, załóżmy mieszkanie, czy dom, to wszystko, dosłownie co podlega robieniu w tym domu może zostać wykonane przez wszystkich jego sprawnych mieszkańców. OK, nie mówię o układach, gdzie kobieta nie pracuje poza domem i mężczyzna zarabia całą kasę. Tu umyeam ręce. Dla mnie to sytuacja niewyobrażalna i mam marne doświadczenia i uważam taką relację za karę, bo dla mnie moja własna samodzielność jest święta. Gdy kasę zarabia tylko mężczyzna, to przyjęło się, że domem zajmuje się kobieta. Nie wiem, nie znam się na tych układach, róbcie jak chcecie, ale przestańcie powtarzać te bzdury, że kobiety robią to wszystko najlepiej.

Serio, kompletnie tego nie rozumiem. Mówimy często o równouprawnieniu, czy o dowolności, a tak naprawdę sprowadza się to co najwyżej do tego, że kobieta nie zmyje naczyń dziś tylko jutro. Gdy mężczyzna robi coś w domu, to jest bohaterem.

Jeśli mieszkamy razem, to odpowiadamy za to wspólnie. Na dziś myślę, że najzdrowszy układ mam z mężem, który przestał uważać, że mi pomaga i po prostu sam robi różne rzeczy w domu. Czasami wzajemnie dajemy sobie buziaka, że któreś zrobiło coś, za co to drugie się zabierało i zabrać nie mogło.  Bowiem wbrew pozorom wszystko traci na atrakcyjności i ładowanie zmywarki cieszy tylko przez pierwsze miesiące. Potem już patrzysz na nią z wyrzutem, bo mogłaby się sama ładować i rozładowywać. O pralce i odkurzaczu nie wspomnę.  Tak czy inaczej, naprawdę lekko mi powieka drży, gdy kobieta sama mówi „mąż mi pomaga w domu”. No żeż kurka. To o czym my tu mówimy? Szczególnie, jeśli właśnie oboje pracują… Mężczyzna pomaga w domu. Heh. No niezłe, naprawdę. Słabe, ale jak o tym myślę, to nie dziwię się, że kobiety tak łatwo dają sobą manipulować, tak łatwo godzą się na dziwne warunki, albo spijają zgłodniałe każdy wyraz uznania,czy też, #niedajboże nie dostają ich.

Kurcze, gdzie się podziało poczucie wartości, jeśli nadal uważa się, że dom jest w całości na głowie kobiety?

Nie dziwię się, że wielu mężczyzn też uważa to za oczywiste i budując związek szuka kobiety do prowadzenia domu. Tak było prawie 20 lat temu, ale że jest nadal, to już wina kobiet.

Kobiety, same sobie piszecie swoje życiowe role. Od A do Z. Jeśli jednak uważacie, że mężczyzna pomaga Wam w domu, że same wszystko najlepiej robicie i opieracie się na nosie na koniec dnia, bo wyrobienie robi z Was bohaterki każdego dnia, ale nie widzicie, że w tym wszystkim nie ma miejsca na Was, na Wasze pasje czy nawet zachcianki, to trudno się dziwić, że mężczyźni to tak łatwo wykorzystują. Pozwalacie na to. Po prostu.

Facet, który ceni swoją kobietę nigdy nie widzi w niej pomocy domowej. To jest swoją drogą porządny zawód, ale nie jest rolą partnerki. I to jest emancypacja, o której myślały i myślą kobiety pokroju Coco Chanel i ja ją tak rozumiem. Jeśli mężczyzna traktuje swoją kobietę jak partnerkę, to po prostu nie czeka, aż ona coś zrobi, tylko robi to sam, jakby jej nie było. Bo faktycznie, ona nie jest od tego w jego życiu. Ona robi to samo, bez zakładania, że to jej prawo czy obowiązek wynikający z płci i z tego, że zrobi to lepiej. Nie oszukujmy się, mimo mitu kreowanego przez perfekcyjną panią domu, nie trzeba mieć ukończonych studiów z ogarniania mieszkania. A jeśli nikomu nie chce się gotować, to można zjeść na mieście. Czasami nawet należy, dla siebie, swojej wygody i rozpieszczenia kubków smakowych.

Serio, gdy słyszę, że mężczyzna „pomaga w domu”, albo „kobiety robią coś tam najlepiej”, to tylko się uśmiecham i dodaję, „Nie jestem kobietą na miarę takich wyobrażeń”. Jeśli coś mogę zrobić lepiej, to znaczy tylko, że tylko ja potrafię to zrobić w ogóle.

Kobiety, ogarnijcie się. Podział obowiązków,  uzupełnianie się to standard a nie przywilej, albo jednorożec, na którym wjeżdża się do raju. To normalne. Bez łaski. I na Bogów,  nie jest to miernik wartości.  Serio.

Jeśli nawet jako kobieta lubisz po prostu prace domowe (gratuluję,  naprawdę :)), to nadal pamiętaj, że jeśli robi coś w domu mężczyzna, to nie jest to pomoc. To udział.  Jeśli jest mieszkańcem,  to udziela się, a nie pomaga.

Pomoc to jest wtedy,  gdy zabiera z Twoich rąk słoik ze słowami „daj, otworzę Ci” 🙂

Jak często mam z tym do czynienia,  tak wiem, że to wina kobiet. Na szczęście coraz więcej facetów przestaje w to grać,  przestaje wiązać się z kobietą po to, żeby miał mu kto ugotować. Jeśli kobieta lubi gotować,  to plus, ale nie warunek konieczny.  O ile wzajemna troska jest w związku bezcenna,  to jasne,  to matkowanie przez partnerkę robi mężczyźnie krzywdę. Taki facet nie dojrzeje. Owszem,  patologii nigdy dość,  tylko to naprawdę wkurza, gdy taka kobieta narzeka i użala się nad sobą i tym, jak jej ciężko.
Wiele razy, gdy mam z tym tematem do czynienia to wiem jedno: sama sobie i jemu to robisz. Zmień to. Po prostu. To naprawdę ta prostsza sprawa. Trudniejsze jest znalezienie dobrej szkoły tańca.

Najgorsze jest to, że tak mają kobiety,  które mają przy tym głowy pełne niespełnionych marzeń.  Nie dają im szansy się spełniać. Nie znajdują czasu dla siebie.  Albo bardzo rzadko i jest to wtedy święto lasu. (podnoszę oczy z dezaprobatą). Jakby czas dla siebie to był przywilej. No błagam.

Kobiety wolą zakopać się w świecie fantazji. Podniecają się romansami typu „50 twarzy Greya” (no spoko, pewnie wiele kobiet marzy o bogatym przystojnym facecie,  który nadaje się na terapię, bo tych nieprzystojnych i biednych ocenia się jako drani, którzy krzywdza kobiety) , zamiast żyć życiem jakiego pragną.  Bogowie,  niech kobiety przestaną się bać.  Po prostu. Niech poczują smak rozpieszczenia, spełnianych zachcianek i wolności.  W związku też.  To naprawdę nie jest jakaś magia dostępna dla wybranych.

Życie jest za krótkie,  żeby nie spróbować chociaż jak smakuje, zamiast to sobie tylko wyobrażać.

A być najlepszą może oznaczać tak wiele więcej niż perfekcyjne sprzątanie.

zdjęcie: Kopenhaga 2016

Advertisements
Informacje

emancypantka | kocham wolność i szukam równowagi między skrajnościami (smart&slow).

Tagged with: , , ,
Napisane w 100% bycia 40tką

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow LASARA on WordPress.com

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 216 obserwujących.

Instagram
Jakby ktoś chciał zacząć od początku, to tu. #begging #hel #poland #ilovepl #travelphotography Niezmiennie : równowaga między skrajnościami #madebyml #balans #stemple Nic nie musisz. Fajnie... Bo możesz. <wolność> #madebyml #stemple #wolność Dziękuję za miniony dzień #madebyml #stemple #thanks #likeapray #mantra #sea🌊 #sky #clouds #ship #sunyday #ilovepl #chillout #hel #nafalochronie #ontheway #piękna #foka #ilovepl #nature #animals #chillout
Licznik:
  • 35,016 hits
%d blogerów lubi to: