Nowy początek… na 2017

Przełomy to złudzenia… które są nam bardzo potrzebne.

Oczywiście, że zmiana lat jest umownym wydarzeniem. Za chwilę będzie np. Chiński Nowy Rok, który dla chińczyków ma większe znaczenie.

Ale dziś mamy ostatni dzień 2016r.

Jak co roku, od 10 lat aktualizuję listę marzeń na kolejny rok.

Po co marzę? Po co robię taką listę? BO MOGĘ.

Skłania to automatycznie do podsumowania, przemyślenia. Wiele z moich marzeń się od lat nie zmienia (jak te dotyczące wartości, które są dla mnie ważne bezterminowo) , dochodzą czy wykreślam te, które po prostu chciałabym spełnić w danym roku. Z marzeniami jest też o tyle dziwnie, że potrafią wyprzedzać wszelkie listy. Wielu z nich nie miałam na liście, a pojawiły się i spełniały na bieżąco. Nie da się wszystkiego przewidzieć.

W każdym razie, ważne jest, że jednak mamy te przełomowe momenty. Że nie musimy ich sami zawsze określać, a kilka narzuconych jest odgórnie. Oczywiście, że można zmianę daty totalnie zignorować i odnosić się tylko do punktów w czasie, które sami sobie określimy. To się jednak po prostu nie wyklucza i przeważnie idzie w parze.

W tym roku wyjątkowo cieszę się, że mogę podejść do tematu na zasadzie „Zamykam rok. Następny ma duży potencjał, żeby być o wiele lepszym”.

Podsumowując 2016 widzę dużo radości, szczęścia, cudownych emocji. Uśmiecham się do każdego jednego wspomnienia i przeżycia. Widzę też jednak wiele łez, smutku i cierpienia, które ściskają i ściskać jeszcze długo będą za serce. Ważne jest jednak, że zamykając datę móc sobie powiedzieć „zaczynam od początku”, zmieniam nastawienie, czyszczę emocje, podejście. Wracam do równowagi.

Życie.

Nie wątpię, że rok 2017 przyniesie wiele tego, czego dziś sobie nawet jeszcze nie wyobrażam. Ale mam nadzieję, że będzie wśród tego znowu coś z mojej listy.

Nadzieja jest mi znowu bliska.

Nowe początki pozwalają złapać oddech. Pozwalają zatrzymać się, żeby uporządkować wszystko, wyrzucić śmieci, docenić perły. Docenianie towarzyszy mi każdego prawie dnia i mam nadzieję, że w 2017 będzie dość powodów.

Ogólniki wyrażają czasami więcej niż detale. Mam nadzieję, że będzie dość (s)pokoju, żeby czas na docenienie zawsze znaleźć.

Nowy Rok. Nowy początek. To potrzebne.

Czasami mówimy sobie „od jutra”, „od dziś”, „od tej chwili”, podobno znane jest też „od poniedziałku”. O ile to tylko pomaga, działa jak skocznia, trampolina do zmiany, do uruchomienia procesu, to doskonale.

Niech 2017 pomoże uruchomić jak najwięcej pozytywnych zmian (chociaż zwrot „dobra zmiana” zmienił ostatnio wydźwięk 🙂

Lubię listę marzeń, bo pozwala mi przypominać sobie, jak osiągałam kiedyś dla mnie nieosiągalne. Widzę w poszczególnych latach jak coś się zmieniało, jak się spełniało, jak np. zrobienie prawka czy rzucenie palenia (jedno i drugie było dla mnie cholernie trudne i wiązało się z przełamaniem obaw, zmianą nawyków, aż po zmianę myślenia), widzę, jak bardzo coś jest procesem, który przede wszystkim musi zostać uruchomiony przez myśl, życzenie, chęć. Sposób znajdował się zawsze.  Na rok 2017 mam kilka takich punktów, na które też patrzę z myślą „nie wiem, jakim cudem”, ale już to znam, już tak było, już tak myślałam. Dziś nie widzę sposobu, ale gdyby to było banalnie proste,  to po co miałabym to umieszczać na liście? To musi być dla mnie wyzwanie. I jest. Hm. Tak tylko wspomnę, że marzeniem jest też umieć przeżyć to, na co nie mamy wpływu, to, co nieuniknione. Przeżyć tak, żeby iść dalej. Warto  o tym pamiętać.

Nie spodziewałam się jeszcze kilka dni temu, że Nowy Rok będę witać tu gdzie jestem, a jest to też spełnienie marzenia. Cóż. Może sam zwrot, że marzenia się spełniają jest nieznośnie banalny, ale jak to bywa w życiu, przy tym jest też jednocześnie bardzo prawdziwy.

Drogi czytelniku: Życzę Ci pomyślności i spełnienia marzeń. Niech 2017 pozwoli Ci rozwinąć skrzydła i poczuć wolność, tak, jak ją sobie wyobrażasz.

 

 

Zdjęcie: Na autostradzie Amber One, 25.12.2016   Wschód Słońca

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s