Moja wolność wyborów jest moja.

Szybki komentarz do bieżącej sytuacji: jestem kobietą i robiłam, robię i będę robić co chcę i  znajdę sposób, żeby (z)robić to, na czym mi zależy. Nie zmieni tego żaden rząd, prawo czy ograniczenia.

Nie zmieni tego nic.

Jeśli Polska stanie się krajem, który za bycie sobą będzie mnie straszyć karami, sankcjami, ograniczeniami, zrobię to, co Polacy robią od dziesiątek lat: wyjadę, za swoją wolnością i jej dalszym odczuwaniem i przeżywaniem. Nie, to nie jest straszenie. Ja nie narzekam, nie protestuję, nie demonstruję, bo nie widzę w tych działaniach sensu, chociaż rozumiem tych, którzy w ten sposób reagują. Ja nie.

Na dziś, dalej będę robić to co zawsze. Robię swoje.

Bez względu na rządy. One się ciągle zmieniają, a jeśli chodzi o obecne, to mnie się nie da kupić ani za 500+, ani za zmiany w umowach na CHF, ani ulgami podatkowymi. Jako obywatel chcę tylko jednego: swojej wolności. Wolności wyborów.

Jako kobieta też.

 

 

Zdjęcie: ja. 09.2016

 

 

Advertisements
Informacje

emancypantka | kocham wolność i szukam równowagi między skrajnościami (smart&slow).

Napisane w 100% bycia 40tką, świat z dystansu
2 comments on “Moja wolność wyborów jest moja.
  1. Edyta K. pisze:

    Wszelkie ograniczenia, powodują mój sprzeciw. Czyżby ciemnogród powracał w pisku chwały?
    Aczkolwiek, masz rację droga M. zawsze istnieje możliwość zmiany. W tym wypadku zmiany kraju.

    • Sarah Grace pisze:

      Oczywiście zmiana kraju to ostateczność. Narazie nie wychodzę na ulicę, bo aborcja i in vitro to dla mnie za mało. Chociaż oczywiście odczuwam solidarność jajników i popieram akcje okazywania sprzeciwu. Po prostu mój wkurw jeszcze nie osiągnął wrzenia. Jak by nie było jesteśmy Polkami. Faceci mogą podskakiwać do czasu. Tak na marginesie, dziwi mnie, że żony polityków tego nie krytykują. Gdyby mój mąż był politykiem i wpadł na taki pomysł (czego sobie nie mogę nawet wyobrazić) to byśmy poważnie porozmawiali. Widać wiele kobiet ma zerowy wpływ na poglądy męża w kwestiach dotyczących samych kobiet. Ciężko z tym wygrać, bo syndrom sztokholmski jest trudnym przypadkiem na dużą skalę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow LASARA on WordPress.com

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 216 obserwujących.

Instagram
Jakby ktoś chciał zacząć od początku, to tu. #begging #hel #poland #ilovepl #travelphotography Niezmiennie : równowaga między skrajnościami #madebyml #balans #stemple Nic nie musisz. Fajnie... Bo możesz. <wolność> #madebyml #stemple #wolność Dziękuję za miniony dzień #madebyml #stemple #thanks #likeapray #mantra #sea🌊 #sky #clouds #ship #sunyday #ilovepl #chillout #hel #nafalochronie #ontheway #piękna #foka #ilovepl #nature #animals #chillout
Licznik:
  • 35,016 hits
%d blogerów lubi to: