Wiek to tylko liczba

W jakiejś reklamie to ostatnio usłyszałam.

Marketing kieruje się swoimi regułami. Wiem, bo jestem marketingowcem. Także. Wiem też, że w tym tytułowym sloganie autorzy mieli dobre intencje, chcąc pokazać, że wiek nie jest ograniczeniem. Bywa, pewnie że bywa. Nie ma co się droczyć i wypierać, że jest inaczej. Bo też po co?

Przez całą wiosnę miałam bardzo złe przeczucia. Lato pokazało, że słusznie. Albo tak sobie to interpretuję. Chociaż. Ja uważam, że przeczucia są jakimś niezrozumiałym dla nas załamaniem czasoprzestrzeni. Są jak nakładające się wymiary. Przeważnie tego nie rozumiemy i dostrzegamy z perspektywy czasu.


40tka była dla mnie wręcz magiczna. Rodzaj prezentów i obdarowujący byli spełnieniem cichych marzeń. Późniejsze dni… spowodowały, że zupełnie o tym wszystkim zapomniałam. Dziś zaczynam to znowu zauważać i doceniać. Dorosłość.


Walizka spakowana w same niepotrzebne rzeczy, jak nie ja. Podróż, która po prostu musiała się odbyć. Dorosłość.


Pewnego dnia, gdy porządkowaliśmy rzeczy i mieszkanie brat zawołał mnie z dołu. Wyjrzałam przez okno, rozmawiał z jakiś mężczyzną. Pytają, czy chcę tureckiej herbaty. Odpowiadam, że chętnie. Okazuje się, że herbaty jednak nie ma i brat przyniósł nam kawę po turecku. Genialną na taki upał, bo Słońce grzało w tych dniach chyba najcieplej tego lata. Dobrze zrobiona kawa po turecku doskonale zaspakaja pragnienie w takie dni. Ta mnie też ożywiła. Mężczyzna, który zaczepił mojego brata okazał się muzułmaninem. Sąsiadem naszej mamy. Wykazał się niesamowitą empatią w naszej ówczesnej sytuacji.

Będę długo pamiętała tę scenę, bo ta kawa była w tamtym momencie zbawienna, a jego współczucie tak zwyczajnie i ludzkie. To chwile, gdy chce mi się głośno krzyczeć, że o to chodzi, że w obliczu życia i śmierci jesteśmy tacy sami. Po cholerę poddawać się podziałom.


Upływ czasu ma potężną zaletę. Daje, może dawać, doświadczenia i dystans. Zwykłą życiową mądrość, zrozumienie, pokorę wobec pewnych sytuacji, na które nie mamy wpływu. Pewnie, że pojawiają się na początku pytania i wątpliwości, szuka się odpowiedzi. Ale to tylko etapy i to się wie. Z wiekiem, to się po prostu wie i wszystkie emocje mają swoje miejsce. Znajdują je sobie. Znają drogę.

Z wiekiem doświadczenie jest zbyt silne, żeby naiwność mogła się rozgościć.

Z wiekiem coraz rzadziej mówi się”nigdy tego nie przeżyłam”, a jedynie „dawno tego nie czułam”.

Tak, uważam, że nadal w życiu wszystko przede mną, ale nie wszystko po raz pierwszy. Z wiekiem doceniam jednak, że niektóre przeżycia doświadcza się tylko raz.

 

W 40tkę, tę pierwszą (mam nadzieję), doszłam jednocześnie pięknie i tragicznie.Było w tym wszystko, czego można chcieć i nie.

Patrzę przed siebie. Idę dalej.

W swoim własnym tempie.

Dobrze, że wiek oznacza i może oznaczać doświadczenie i wiedzę, które a to pozwalają.

 

 

Zdjęcie: 40 róż, które dostałam na urodziny.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s