7 grzechów ciężkich czytelnika blogów

Grzechy ciężkie czytelników blogów (odbiorców vlogów), to przede wszystkim działania, które szkodzą, przede wszystkim im samym. Popełniający je pozwala, aby umykała mu istota sprawy, albo po prostu traci czas na błąd, który nikogo niczego nie uczy. Tylko po co?

Poniższa lista to naprawdę efekt wielu lat obserwacji (szczególnie, że jestem w polskiej blogosferze prawie od początku), a przede wszystkim wielu rozmów z różnymi ludźmi.

Gotowi?

7 grzechów ciężkich czytelnika blogów

  1. Nieczytanie ze zrozumieniem.
  2. Branie tekstu personalnie do siebie (na zasadzie – „Autor pisał o mnie”*).
  3. Ocenianie autora przez pryzmat notek (Głupia notka – głupi autor)
  4. Ocenianie życia autora przez pryzmat notek (Głupia notka – autor ma beznadziejne życie)
  5. Prostackie komentarze (Brak kultury wszędzie razi) – i od razu
  6. (Anonimowe) hejtowanie – język nienawiści lub/i pogardy.
  7. Milczenie – czyli niekomentowanie, jeśli chce się coś bardzo dodać od siebie. Szczególnie, jeśli chce się napisać coś dobrego lub konstruktywnego 🙂

*Nie dotyczy notek, blogów, w których ludzie faktycznie piszą do kogoś, o kimś personalnie. 

Comingout: Mnie zdarza się popełniać grzech ostatni (dla mało bystrych:  7.)

Czemu? Cholera, głupio się przyznać, ale czasami, jako odbiorca – królewna z wieży – myślę sobie „całkiem nieźle, ale nie dość dobrze, żebym dała lajka, czy skomentowała”. Wiem, wiem, ale cóż, pracuję nad tym, bo to jest po prostu głupie.  #wstydliwewyznanie 🙂

Internet jest doskonałą lekcją dystansu. Niezmiennie jest i pozostanie kopalnią wiedzy, inspiracji, możliwości poznawania świata z naukowego i subiektywnego punktu widzenia. Niektórzy są naprawdę doskonali, w tym co robią, co kreują, jak tworzą i internet jest miejscem dla nich idealnym. Czasami trzeba długo szukać, zanim się trafi na treści, które nam odpowiadają, ale szukając, odbierając, reagując, bądź nie,

nie zapominajmy, że po drugiej stronie – mimo wszystko – jest człowiek.

.

No chyba że po drugiej stronie jest jakiś bot, ale to już zabawa dla koneserów…

Kocham być odbiorcą, czytelnikiem, widzem. ❤ b/v/logosfera.

Foto: Frankfurt, 03.2016

Reklamy

6 myśli na temat “7 grzechów ciężkich czytelnika blogów

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s