Selekcja, minimalizm i dysk zewnętrzny

Świat musi na mnie poczekać, bo wzięłam się za porządki. Ba, odcięłam się urlopem, po to, żeby przefiltrować dogłębnie szafki, szuflady, półki i zakamarki mieszkania tylko po to, żeby…

poczuć przewiew świeżości. Mimo tego, że jestem minimalistką, to nie jestem pedantką i rzeczy, papiery lubią się gromadzić a mnie ciągle szkoda czasu na ich uporządkowanie (chociaż w 99% przeszłam na komunikację mailową ze wszystkimi firmami, dostawcami, bankami itd).

Co kilka lat robię szczegółowy przegląd wszystkiego, a raz do roku pobieżny. W tym roku jest ten przegląd szczegółowy. Najważniejszą zmianą było przerzucenie danych z płyt CD na dysk zewnętrzny. Już dawno chciałam to zrobić, ale nie ukrywam, że czekałam na zwiększenie pojemności przy danej cenie. Doczekałam się.

Drogi z wieloma ludźmi z fotografii dawno się rozeszły. Z tak wieloma osobami, że aż dziwnie się robi. Najdziwniejsze jest, gdy przeglądając zdjęcia szuka się w pamięci imion, o nazwiskach nie mówiąc. Czas zaciera szczegóły, nadpisując je nowymi.

Wiele zdjęć wywołało oczywiście uśmiech, wiele bardzo dobrych i ciepłych wspomnień, przeżyć miało okazję się przypomnieć. To dobre uczucie. Fantastycznie jest przypomnieć sobie, w jaki wielu miejscach się było, jak wielu ludzi spotkało i poznało. Z jak wieloma się zżyłam na dłużej, lub nie. Jak niezrozumiałe jest „dlaczego właściwie nie mamy kontaktu?”, ale tylko retorycznie.

Niemniej, w takiej dawce (jednego długiego wieczoru, bo jak się zabieram, to się zabieram), było to dość mocne wyzwanie. Uf. Ale już za mną.

Posprzątane. Za tym poszły też kolejne obszary i znowu zwolniło się miejsce na nowe ubrania, bo wiele dotychczasowych nie chce już mi się podobać, a nie mogę ich zmuszać. Przyjmuję ich decyzję do wiadomości.

Rok 2016 nadchodzi i mam dla niego dużo miejsca.

Na dysku i w szafkach 🙂

PS. Czysto praktycznie polecam koniec roku przeznaczyć na takie porządki. Żeby zachować to, co cenne w każdym obszarze. Żeby zobaczyć, co się zmieniło i na ile. Żeby zrobić miejsce na nowe.

Bycie elastycznym i gotowym do zmian –  niezmiennie ważne.

 

Advertisements
Informacje

emancypantka | kocham wolność i szukam równowagi między skrajnościami (smart&slow).

Tagged with: , , , , , ,
Napisane w 100% bycia 40tką
2 comments on “Selekcja, minimalizm i dysk zewnętrzny
  1. Arcypoważna pisze:

    Ja tak planuję rozpocząć nowy rok. W starym nie mogłam się zebrać, teraz tylko czekam na ten moment, ten wieczór… 🙂 Zmiany są potrzebne, nawet w tych małych obszarach jak biurko, szafa, regał, ramki ze zdjęciami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow LASARA on WordPress.com

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 216 obserwujących.

Instagram
Jakby ktoś chciał zacząć od początku, to tu. #begging #hel #poland #ilovepl #travelphotography Niezmiennie : równowaga między skrajnościami #madebyml #balans #stemple Nic nie musisz. Fajnie... Bo możesz. <wolność> #madebyml #stemple #wolność Dziękuję za miniony dzień #madebyml #stemple #thanks #likeapray #mantra #sea🌊 #sky #clouds #ship #sunyday #ilovepl #chillout #hel #nafalochronie #ontheway #piękna #foka #ilovepl #nature #animals #chillout
Licznik:
  • 35,016 hits
%d blogerów lubi to: