Być jak Martyna i lista marzeń

 

Gdy siedziałam z moim towarzyszem podróży, J., na jednej z nocnych kolacji, w jakiejś knajpce między uliczkami Shenzhen, po kolejnym dniu pełnym zawodowych szaleństw, J. powiedział: – Wyglądasz jak ta podróżniczka, jak ona się nazywa, moment, chwila, już wiem, Wojciechowska. Martyna Wojciechowska.

I był to jeden z najlepszych komplementów mojego życia, ponieważ kto jak kto, ale Martyna Wojciechowska szalenie mi imponuje w swojej postawie i życiu.

Pamiętam, jak opinia publiczna ją linczowała na wyprawy poniekąd niebezpieczne, mimo, że miała w domu małą córeczkę. Pamiętam, gdy w jakimś magazynie się zwierzyła, że żyje bez stałego związku. Pamiętam, jak to rozumiałam i czułam. Nie można kazać kobiecie wybierać między spełnianiem marzeń, a życiem tu i teraz. 

Niezmiennie uważam, że lepiej być samą, lepiej mieć przyjaciół, ale bez partnera, niż być w toksycznym związku, który podcina skrzydła. Niezmiennie życzę każdej kobiecie z taką mentalnością, która tego potrzebuje, mądrego mężczyzny u boku. Mądrego, czyli rozumiejącego jej potrzebę poczucia wolności i sposobu wyrażania, przeżywania życia po swojemu. Takim mężczyzną dla mnie jest mój mąż, więc wiem, o czym mówię.

Nie mam w sobie wewnętrznej zgody na takie wybory („albo ja, albo twoje marzenia”) i przymus poddania, ulegania. Wspierałam Martynę zawsze całym serduchem i jest jedną z kobiet, które szalenie podziwiam  i czuję, że razem biegniemy z wilkami przez życie*.

Każda z nas spełnia się na swój sposób i to jest najważniejsze.

Dziś mam dzień aktualizacji listy marzeń. Prowadzę tę listę od 2007 roku. „Tajemnicą” tej listy jest fakt, że obejmuje ona to, co powoduje, że jestem w życiu szczęśliwa. W znakomitej większości ją kopiuję, bądź, co cieszy, skreślam dodatkowo punkty, które są poniekąd jednorazowe, a się spełniają, czasami też jednak kasuję, bo już mi nie zależy.

Piękne uczucie.

Piękne jest to, że często jedno spełnione marzenie budzi apetyt na więcej i na nowe, kolejne i bardziej. Żeby nie przestawać tej listy rozwijać, zmieniać, aktualizować. To jak osobisty barometr i skala wagi. Z perspektywy lat doskonale widać też, jak się zmieniam, jak kształtuję marzenia a one mnie.

Wg horoskopu chińskiego jestem smokiem. Szalenie pasuje to pod mój charakter. Nie da się mnie poskromić, ujarzmić. Wiele moich marzeń związanych jest z bezgranicznym poczuciem wolności. W wielu wymiarach.

Końcówka 2015. Jeszcze go nie zamykam oczywiście, zrobię to w styczniu 2016. Najwcześniej.

Na dziś wiem, że był niesamowity. Zobaczymy co będzie dalej, ale na dziś i aktualizując listę marzeń, jestem wdzięczna losowi i otaczającym mnie ludziom, za to, że jest jak jest.

Mogę tego życzyć każdemu. Dla mnie to slow life, dla innych po prostu naiwność, nie ma znaczenia, jak nazywają to inni. Dla mnie kluczowe jest, jak ja się z tym czuję i z zachwytem chwilą zachowuję ten moment. Właśnie w dniu 12122015.

Lista marzeń zaktualizowana, na przyszły rok. Podpowiadam każdemu, bo warto taką listę mieć.

PS. Uśmiecha mnie niezmiennie to, co kiedyś przeczytałam „Jeśli twoje marzenia cię nie przerażają, to znaczy, że są za małe” i przypominam sobie swoje przerażenie, tak niedawne, przed podróżą do Chin, albo trochę dawniejsze, przed ślubem, albo kilka dużych wydarzeń w między czasie. Dziś się do tego przerażenia uśmiecham. Było warto zaryzykować i warto nadal zbierać pierwsze razy 😉

Lista marzeń zaktualizowana. Z nadzieją, ufnością i spokojem, pozornym, ale przede wszystkim z nieograniczoną ciekawością 😉

Nie przestawajmy nigdy marzyć. Pozostawiajmy losowi i bogom sposób, w jaki te marzenia będą się spełniać, tak żeby pozwalać nam doceniać też tu i teraz.

 

*”Biegnąca z wilkami” to jedna z książek mojego życia. Mój wiatr w żagle, albo raczej wiatr w żagle mojej kobiecości. 

Advertisements
Informacje

emancypantka | kocham wolność i szukam równowagi między skrajnościami (smart&slow).

Tagged with: , , , , , ,
Napisane w 100% bycia 40tką, podziwiam i doceniam
2 comments on “Być jak Martyna i lista marzeń
  1. Zgadzam się z Tobą. Ostatnio trafiłam na fajny filmik: Don’t date a girl who travels (https://vimeo.com/123181839). Oczywiście na końcu powiedziałabym: podążaj za nią, ale ogólnie temat jest dobry. Warto mieć w życiu wyłącznie ludzi, którzy są pozytywni i nie będą odciągać od marzeń, a jedynie pozwalać je realizować! 🙂 Także życzę powodzenia w dalszych wyprawach i kto wie… może kiedyś spotkamy się na którymś ze szlaków.

    • Sarah Grace pisze:

      No piękny filmik…
      Wiesz, wg mnie kobiety o silnym poczuciu wolności, po prostu jej potrzebują. Wolność jest jak tlen. Ograniczanie tego poczucia powoduje, że są nieznośne. Ja tak przynajmniej mam. A to nie jest najłatwiejszy materiał na partnerkę. Chociaż z drugiej strony, przecież nie chodzi o to, żeby było łatwo, tylko ciekawie. Nieprawda?
      Pozdrawiam i może do zobaczenia. Kto wie? 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow LASARA on WordPress.com

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 216 obserwujących.

Instagram
Jakby ktoś chciał zacząć od początku, to tu. #begging #hel #poland #ilovepl #travelphotography Niezmiennie : równowaga między skrajnościami #madebyml #balans #stemple Nic nie musisz. Fajnie... Bo możesz. <wolność> #madebyml #stemple #wolność Dziękuję za miniony dzień #madebyml #stemple #thanks #likeapray #mantra #sea🌊 #sky #clouds #ship #sunyday #ilovepl #chillout #hel #nafalochronie #ontheway #piękna #foka #ilovepl #nature #animals #chillout
Licznik:
  • 35,016 hits
%d blogerów lubi to: