Zamiast gadania, dobry bit

Nie ma co gadać, czasami się po prostu nie chce.  Czasami wystarczy się po prostu wsłuchać w fajny kawałek. Ostatnio zakochana jestem w płycie z piosenkami Andrzeja Zauchy (tak, to ten sam, o którym pisałam ostatnio a raczej jego zabójcy LINK. Zaucha zginął wiele lat temu w skutek szalonej zazdrości). Często mam tak, że podjeżdżam… Continue reading Zamiast gadania, dobry bit

Gdyby nie Renata, to Azja Express byłby żenadą roku

Niedawno zjechałam projekt „Azja Express” za żenującą formułę. LINK Serio, określenie tego przez któregoś z uczestników jako survivale wywołało u mnie atak śmiechu. Obejrzałam dwa, trzy odcinki i pomyślałam, że naprawdę ich pogrzało. Do tego ta cholerna powaga i zachowanie, jakby faktycznie walczyli o życie, jest godne pożałowania. Jedna osoba podeszła do tego z jajem… Continue reading Gdyby nie Renata, to Azja Express byłby żenadą roku